Prezydent zadzwonił do brata tuż nim tragedią
Prezydent zadzwonił z pokładu Tu-154 do brata Jarosława o godzinie 8.20 - zdradził Adam Bielan w rozmowie z Konradem Piaseckim. Do tragedii - przypomnijmy doszło - o godz. 8:56. - Ja się do nogi rozkleiłem - przyznał eksponent PiS. - Ogólnie Jarosław Kaczyński trzyma się porządnie - dodał Bielan.